piątek, 7 kwietnia 2017

Pierwsze śniadanie

Kolejna rzecz, której właśnie się uczę to szycie na maszynie. A że widziałam takie kanapki już w internecie, to także zachorowałam na to. No bo jak to? Siostrzenicy czegoś takiego nie zrobię?
Owszem, można to wszystko przeszyć ręcznie, tylko za długo dla mnie by to trwało. Tak więc gdy w końcu kupiłam maszynę (bo chęć do nauki szycia jest u mnie już od paru lat) i obkupiłam się w materiały niezbędne, przystąpiłam do przygotowania pierwszego śniadania.
Użyłam cienkiego i grubego filcu, wycięłam odpowiednie kształty i obszyłam na maszynie. Część rzeczy zszyłam ręcznie jak np. chlebek.
Jak widać na zdjęcie, w zestawie ostatecznie znalazł się tost, ser, szynka, liść sałaty, jajko, ogórek, rzodkiewiewka, cebula i pomidor. A także papryka z keczupem. Zdjęcie niestety przekłamało trochę kolory, zwłaszcza jasnozielony, który w rzeczywistości jest raczej w kolorze soczystej trawy.
A jutro wezmę się za króliki ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję wszystkim za komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...